16# HM.....
Hm. Nie wiem, ile lat minęło odkąd założyłam tego bloga... Ze trzy napewno, jak i nie więcej. Trochę smutno tak już zupełnie nic tu nie wrzucać, ale straciłam przede wszystkim zapał do bloga, potem do gry; a ponadto czas, który mogłam na to poświęcać mocno się skurczył. Tak, jestem już dorosła i nie widzę sensu dalszego prowadzenia bloga. Było fajno, ale się skończyło. Jak wszystko. Znaczy się chciałabym może czasem reaktywować tego bloga, ale potem przychodzi opamiętanie. Przecież ja już prawie wcale nie gram w SSO. Przecież nie lubiłam spędzać godzin na opisywaniu tego, co robiłam. Bo chciałam być szczegółowa, a przez to upierdzieliłam się za trzech... Hm... hm... W sumie wpadłam tutaj, bo udało mi się przypadkiem rozwiązać jedno z zadań, z którym męczyłam się od paru lat. A właściwie przestałam się już męczyć, bo już nawet nie próbowałam go rozwiązywać. Wiecie, to to okropniaste zadanie z odnalezieniem kierowcy ciężarówki. Te pierdzielone podpowiedzi prowadziły mnie w zupełnie inn...




