10#Fiord

Hey.

Na ten moment czatowałam miesiące, co z tego,że lenistwa, wcale nikt tego nie wie, niepotrzebnie to mówiłaś, och zamknijsię, mój sskarbie. Juhu. JUHUHUHU. Poświęciłam caały tydzień na robienie reputacji u zacnych Kalltersów (nikt chyba nie domyśla się, że ich nazwisko pochodzi, a jakże, sama to odkryłam, od słowa ,,kalt", które po niemiecku oznacza ,,zimno", a szwedzki przecie podobny do niemieckiego, nie wiem, czy nie trochę tak jak czeski i polski...), dzięki czemu wybiłam wczoraj, to był historyczny, zapamiętajmy, moment, status Popularnej u zimnych ludzi. Szczerze, ich także polubiłam, szczególnie przez białe kłaczki. Nie pytajcie. Przez puszek do serca. Idyiotyczne.

Wracajmy do sedna, mili panowie. Oto mój nowy i jedyny kochanek (dla dzieci-to Ż-A-R-T, bez bulwersów, drodzy panowie), Northguardian. Przetłumaczcie sobie sami.

Najpierw trzeba nazwać swój obiekt pożądania...
...aby potem go ujarzmić i dosiąść...                    
....i wreszcie poskromić i uczynić orędownikiem swej woli.
Siri :D




to fiord natchnął moją romantyczną przecie duszę na te po(d)pisy

Komentarze

Popularne posty